Ułatwienia dostępu

Listopad okazał się równie intensywny co inspirujący!

Listopad okazał się równie intensywny co inspirujący!

Dzięki Wojewódzkiemu Urzędowi Pracy w Zielonej Górze, aż 188 uczestników miało okazję zajrzeć za kulisy pracy specjalistów z wielu branż: od zaawansowanej produkcji i technologii LED, przez neurotrening, ciszę w komorze bezechowej i analizę sensoryczną, aż po pierwszą pomoc i pracę strażaka w realnych warunkach. Wydarzenia zostały zrealizowane w ramach projektu „Umiejętności tworzą możliwości”, inwestycji A3.1.1 KPO „Wsparcie rozwoju nowoczesnego kształcenia zawodowego, szkolnictwa wyższego oraz uczenia się przez całe życie”.

Oto jak wyglądały wizyty:

04.11.2025 r.

Firma: SWISS KRONO Sp. z o.o. – Żary
Szkoła: CKZiU im. KEN w Żarach (technik mechanik, elektryk, logistyk)

🏭 ŚCIEŻKI KARIERY W SWISS KRONO – fabryka od kuchni

Uczniowie zobaczyli, że płyta meblowa nie „bierze się z magazynu”, tylko z bardzo długiej linii produkcyjnej. Było o maszynach, logistyce, BHP i tym, jak naprawdę wygląda praca w dużym zakładzie.

Co robiliśmy?
• poznaliśmy strukturę firmy i wybrane stanowiska,
• rozmawialiśmy o ścieżkach kariery – od praktyk po awanse,
• testowaliśmy zawody w okularach VR, a potem oglądaliśmy produkcję „na żywo” na hali.

Wniosek: nowoczesny operator czy logistyk pracuje dziś z automatyką, danymi i VR-em, a nie tylko z „taśmą”.

06.11.2025 r.

Firma: Park Naukowo – Technologiczny Uniwersytetu Zielonogórskiego Sp. z o.o.
Szkoła: Szkoła Podstawowa nr 2 w Gubinie

🔇 ANATOMIA CISZY I PERCEPCJI – mózg na „trybie samolotowym”

Uczniowie z SP 2 sprawdzili, co się dzieje, gdy mózgowi wyłączymy hałas, a potem… zajrzymy w emocje kamerą termowizyjną. Neurotrener środowiskowy pokazał im, że cisza to nie brak dźwięku, tylko solidny trening dla układu nerwowego.

Co robiliśmy?
• wejścia do komory bezechowej – 5–10 minut tylko z własnym oddechem,
• proste techniki oddechowe i uważność na ciało,
• porównanie obrazów termowizyjnych „przed i po ciszy”.

Wniosek: czasem najlepsze, co możemy zrobić dla mózgu, to nacisnąć… „mute”.

07.11.2025 r.

Firma: Park Naukowo-Technologiczny Uniwersytetu Zielonogórskiego Sp. z o.o.
Szkoła: Szkoła Podstawowa nr 2 w Gubinie

🔇 ANATOMIA CISZY I PERCEPCJI – druga tura w komorze bezechowej

Druga grupa z SP 2 też dostała swoją porcję ciszy „aż w uszach dzwoni”. Było o przebodźcowaniu, wielozadaniowości i tym, dlaczego hałas tak dobrze udaje „normalne tło dnia”.

Co robiliśmy?
• szybki przegląd: jak hałas męczy układ nerwowy,
• doświadczenie deep silence w komorze bezechowej + ćwiczenia oddechowe,
• analiza emocji z użyciem kamery termowizyjnej.

Wniosek: im lepiej znamy reakcje własnego ciała, tym łatwiej wcisnąć hamulec przed przebodźcowaniem.

06.11.2025 r.

Firma: Park Naukowo – Technologiczny Uniwersytetu Zielonogórskiego Sp. z o.o.
Szkoła: Szkoła Podstawowa nr 2 w Gubinie

👃 CZUJĘ, WIĘC JESTEM – SP 2 w Aromabarze

Mentol, chili, goździk, wanilia… Uczniowie weszli do Aromabaru i szybko okazało się, że „pamięć nosa” bywa lepsza niż pamięć do dat. Specjalista ds. analizy sensorycznej pokazał im kulisy pracy z zapachem.

Co robiliśmy?
• test rozpoznawania zapachów z zamkniętymi oczami,
• klasyfikacja aromatów: od owocowych po dymne,
• degustacja przypraw – smak, zapach i „nose-feel” w praktyce.

Wniosek: dobry nos to nie tylko talent kucharza, ale konkretne narzędzie pracy w gastronomii, dietetyce i laboratoriach.

07.11.2025 r.

Firma: Park Naukowo – Technologiczny Uniwersytetu Zielonogórskiego Sp. z o.o.
Szkoła: Szkoła Podstawowa nr 2 w Gubinie

CZAS REAKCJI – kiedy ciało reaguje szybciej niż myślisz

Refleksomierz, gry zręcznościowe i „manekin puzzle” – uczniowie z SP 2 sprawdzili, jak ich układ nerwowy działa w praktyce. Trener neurorefleksologii funkcjonalnej połączył teorię z bardzo konkretnym testem refleksu.

Co robiliśmy?
• mierzyliśmy czas reakcji na bodźce świetlne i dźwiękowe,
• porównywaliśmy wyniki: wypoczęty vs. zmęczony mózg,
• składaliśmy anatomicznego manekina, ucząc się przy okazji, gdzie naprawdę „mieszka” adrenalina i jak współpracują nerwy z mięśniami.

Wniosek: szybki refleks to nie magia, tylko efekt snu, treningu i dobrej znajomości własnego ciała.

20.11.2025 r.

Firma: LUG Light Factory Sp. z o.o. – fabryka w Nowym Kisielinie
Szkoła: Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego „ELEKTRYK” w Nowej Soli (technik elektryk, technik mechatronik)

💡 „Jak wygląda wdrożenie i produkcja nowoczesnych rozwiązań oświetleniowych LED” – elektrycy i mechatronicy na hali produkcyjnej

Uczniowie z „Elektryka” sprawdzili, jak wygląda branża LED z perspektywy dużej fabryki: od rozmowy o procesie wdrożenia, przez zasady BHP, po realia pracy technika elektryka i mechatronika w takim zakładzie.

🔧 Co się działo?
• omówienie etapów powstawania nowoczesnych opraw LED,
• pokaz, gdzie w tym procesie wchodzą do gry elektrycy i mechatronicy,
• BHP „na serio” – szkolenie i oświadczenia przed wejściem na halę,
• materiały edukacyjne i… pakiet śniadaniowy na dokładkę.

💡 Wniosek: światło LED to nie tylko „żarówka w sklepie”, ale efekt dobrze zaprojektowanej produkcji, w której technik elektryk i technik mechatronik mają pełne ręce roboty.

27.11.2025 r.

Firma: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Nowej Soli
Szkoła: Szkoła Podstawowa nr 2 w Kożuchowie

🚑 RATOWNIK MEDYCZNY W PSP – pierwsza pomoc bez scen z seriali

Uczniowie z SP 2 sprawdzili, jak naprawdę wygląda praca ratownika medycznego w Państwowej Straży Pożarnej – od pierwszego alarmu po uciskanie klatki piersiowej na fantomie, a nie na pilocie od telewizora.

Co się działo?
• poznali jednostkę, sprzęt i zasady BHP obowiązujące strażaków – ratowników,
• zobaczyli, jak PSP działa przy wypadkach, pożarach i zdarzeniach chemicznych,
• ćwiczyli pierwszą pomoc: RKO, pozycję bezpieczną, tamowanie krwotoków i wzywanie pomocy.

💡 Wniosek: zanim na miejsce dotrze wóz strażacki, pierwszym „ratownikiem medycznym” może być świadek zdarzenia – pod warunkiem, że wie, co robić.

🚒 STRAŻAK PSP – syrena, wyjazd i dużo więcej niż „lanie wody”

Druga grupa uczniów odwiedziła jednostkę PSP w Nowej Soli, tym razem z focusem na zawód strażaka. Okazało się szybko, że to nie tylko efektowny wyjazd na sygnale, ale logistyka, sprzęt i ciągłe szkolenia.

Co się działo?
• poznali strukturę jednostki, samochody ratowniczo-gaśnicze i wyposażenie podziału bojowego,
• zobaczyli, jak wygląda alarm, wyjazd do akcji i podział ról przy pożarach oraz wypadkach drogowych,
• ćwiczyli podstawy obsługi sprzętu: gaśnic, węży, aparatów ochrony dróg oddechowych – oczywiście w pełnym reżimie BHP.

💡 Wniosek: strażak PSP to ratownik techniczny, medyczny i „spec od kryzysów” w jednym, a mundur to dopiero początek listy wymagań.

Na zakończenie możemy śmiało powiedzieć, że listopad dostarczył nam dużej dawki wiedzy, praktyki i inspiracji, które już dziś procentują w rozwoju uczestników.
A
 w grudniu absolutnie nie zwalniamy tempa — przed nami kolejne spotkania, doświadczenia i możliwości, które tylko czekają, by je wykorzystać!

Views: 17

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *